|
| |||||
![]() KATECHEZY DLA DZIECI List N° 12 Drogie Dzieci! Przed siedmiu laty młodzież mieszkająca w polskiej parafii świętego Stanisława Biskupa w Marles les Mines przyniosła mi na kartce "Superlatywy życia"- Była to pięknie ozdobiona strona z francuskiej książki. Ja natychmiast przetłumaczyłem jej treść na język polski. Tam było napisane, że najlepszymi nauczycielami są dzieci. Przed kilku miesiącami mogłem jeszcze raz przekonać się, że to jest najprawdziwsza prawda. A było to tak. Jak zwykle, po niedzielnej Mszy Świętej schodzę do sali parafialnej pod kościołem, aby dać okazję do porozmawiania z parafianami, którzy tego pragną. Pewnej wakacyjnej niedzieli rozmawiałem z dziesięciolatkiem o przygotowaniach do Mszy Świętej. I zostałem pouczony o jednej pięknej sprawie, o której nigdy dotychczas nie mówiłem. Ale po kolei. Kiedy miałem katechezę o Mszy Świętej, mówiłem, że Pan Jezus ofiarował swoje życie na Krzyżu. To było na Górze zwanej Golgota, bardzo dawno i bardzo daleko stąd. Wtedy pod Krzyżem nas być nie mogło. Ale Pan Jezus jest bardzo dobry i wszechmogący. On sprawił, że ta Jego ofiara złożona na Górze Kalwarii powtarza się w każdej Mszy Świętej. Przecież podczas Mszy Świętej jesteśmy tak blisko Pana Jezusa, jak Matka Chrystusa i Matka nasza, Maryja, jak Święty Jan, umiłowany uczeń, Apostoł i Ewangelista, jak pobożne i odważne niewiasty, które stały pod Krzyżem. Mówiłem o należytym przygotowaniu naszej duszy i naszego ciała do godnego i owocnego uczestniczenia w tej Najświętszej Ofierze. A przygotowanie należy rozpocząć już w sobotę. Wszyscy domownicy uzgadniają godzinę, na którą udadzą się do kościoła. Wybór godziny zależy od tego, czy chcą się wyspać, czy planują odwiedziny, wycieczkę czy przyjęcie zapowiedzianych gości. Potem sprawdzają ubranie, czy są wszystkie guziki na miejscu, czy buty są wyczyszczone - i jeszcze w sobotę czyszczą obuwie i przyszywają guziki, jeśli jest taka potrzeba. Wieczorem robią rachunek sumienia, aby w pełni uczestniczyć we Mszy Świętej i aby Pan Jezus wszedł na naszego serca czystego, wypełnionego miłością ku Niemu. Przecież powinniśmy zjednoczyć się z Panem Jezusem. Wypełnia drugie przykazanie kościelne każdy, kto w niedzielę przychodzi do kościoła i stara się modlić. Ale gdy ktoś nie przyjmuje Komunii Świętej, traci okazję do pełnego spotkania się ze Zbawicielem. Szkoda. Jednak do tej pory nigdy nie mówiłem, że w sobotę albo w niedzielę przed wyjściem z domu można powiedzieć rodzicom, rodzeństwu czy dzieciom, o czym ja będę rozmawiał z Panem Jezusem podczas Mszy Świętej. Może mam jakieś zmartwienie i będę prosił Pana Jezusa o pomoc. Może spotkało mnie coś radosnego i chcę podziękować dobremu Ojcu w niebie? Oczywiście, każdy sam może o tym rozmawiać ze Zbawicielem, ale lepiej zrobicie, jeśli cała rodzina podczas Mszy Świętej skieruje do Pana te same prośby, czy dziękczynienia. Polskie rodziny w Ottawie są w lepszej sytuacji, gdyż mając kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów do "polskiego" kościoła mogą rozmawiać o swoich problemach w samochodzie. Spróbujcie! Jeśli ten krótki list pomoże Wam w lepszym przygotowaniu się do uczestniczenia we Mszy Świętej, pomyślcie, jak mądrym był ten dziesięciolatek, który mnie o tym pouczył. Jestem mu bardzo wdzięczny. Słyszałem kiedyś zabawną historyjkę o sześcioletnim chłopcu, któremu spać się już chciało, a rodzice jeszcze nie wstali od stołu po kolacji i wciąż rozmawiali z zacnym gościem, którym był biskup. W pewnej chwili chłopiec powiedział: "Idę spać. Czy ktoś potrzebuje czegoś od Pana Boga? W pacierzu poproszę Go o to". Ksiądz biskup długo pamiętał i często opowiadał o tym zdarzeniu w swoich kazaniach. Podobał mu się ten chłopiec. Tak modlili się jego rodzice, a ich synek rozumiał, że w modlitwie rozmawiamy z Panem Bogiem, naszym Ojcem, który chce, abyśmy mówili Mu o wszystkim, co nas cieszy, smuci i niepokoi. A przy tej okazji chciałbym zapytać was, drogie dzieci, czy niedzielna Msza Święta jest dla was trudnym obowiązkiem? Napiszcie mi o tym. Radosnego uśmiechu życzy Wam i serdecznie pozdrawia w Chrystusie i Maryi Niepokalanej O. Jan, omi omijans@omiap org |
|
|||||||