Katechezy dla dzieciKatechezy dla dzieci- spis
Katechezy dla dzieci
KATECHEZY DLA DZIECI

PREZENT
- (lepiej dawać, niż brać)

Zbliżało się Boże Narodzenie 1993 roku. W sobotę przed Czwartą Niedzielą Adwentu pewna radiostacja przeprowadzała wywiad z młodzieżą na temat: "jak spędzę Boże Narodzenie"? Młodzieży nie trzeba było zachęcać do chwalenia się oczekiwanym szczęściem, spodziewanymi prezentami, zapowiedzianymi spotkaniami, organizowanymi zabawami. Chciałem i ja włączyć się do dyskusji przez telefon, ale chyba pomyliłem miasta i nie dodzwo-niłem się. Najpierw powiedziałbym, że trzynaście razy spędziałem Boże Narodzenie tam, gdzie młodzież i dzieci nie otrzymywały nawet najmniejszego prezentu i też były szczęśliwe. Przeciwnie, to najmłodsi ofiarowali prezent starszym, a było to przedstawienie przez nich przygotowane. Były tańce i czterogłosowe śpiewy. Były proste stroje i pełne ekspresji przedstawienia tego, czego na scenę nie dało się wprowadzić. Przecież jakoś trzeba było pokazać jazdę samochodem i to im też dobrze wyszło.
Nazajutrz powiedziałem o tym w kazaniu na Mszy Świętej dla dzieci. Jedna z moich dziewięcioletnich uczennic klasy drugiej po świętach pochwaliła mi się, że po powrocie z kościoła do domu poprosiła swoją mamę o 50 tysięcy złotych, gdyż chciałaby kupić prezenty dla domowników. Po rozmowie z mamą otrzymała sumę przeznaczoną na tegoroczne prezenty: 100 tysięcy złotych. Wtedy wszyscy byli milionerami. Mama była bardzo zadowolona z tego, że córka wyręczy ją w przygotowaniu prezentów pod choinkę. Zapytałem ją, co kupiła dla siebie. "Przecież ja sobie nie mogłam kupować prezentu" - powiedziała spokojnie, ale dobitnie. Już nie pytałem jej, czy coś otrzymała uszczęśliwiona przygotowaniem prezentów dla wszystkich pozostałych domowników.

* * * * * *

Są prezenty bardzo drogie, na które potrzeba wiele pieniędzy. Ale są prezenty, których nie kupuje się w sklepie. Nazwane są prezentami bez opakowań, do których nie używa się kolorowej wstążeczki. Przykładem takiego prezentu jest przedstawienie wykonane przez dzieci i młodzież w każdej parafii na Madagaskarze. A
jakie prezenty bez opakowań mogą ofiarować polskie dzieci swoim rodzicom?
Odpowiedź z uzasadnieniem prześlij do mnie, chociaż stopnia ani nagrody na ziemi nie będzie (por. Mt. 6,1).

Szczęść Boże!

A niektóre dzieci już mi odpowiedziały:

Ja chciałabym dać moją miłość oraz dobre oceny, ponieważ cieszyliby się, że ja się dobrze uczę.
Moim rodzicom chciałabym dać dużo miłości, bo rodzice mnie wychowali.
Wycieczka za granicę. Bo mama rzadko jeździ za granicę.
Dałabym mamie obraz zrobiony przeze mnie. Dlatego mi się podoba, że jest kolorowy, z ramką.
Dałbym zakładkę z muliny dlatego, bo mama i tata lubią czytać.
Laurka i cukierki. Auto, żeby było wesoło.
Paczuszkę niespodziankę.
Ja bym dał mojej mamie laurkę, bo nie mam ani grosza, a tacie to samo.
Miłość, żeby mama była spokojna.
Chciałabym podarować mamie i tacie wieczną miłość dlatego, że nie umiem ofiarować rodzicom wiecznej miłości.
Ja bym dał moim rodzicom taki prezent, ale nie za pieniądze, dałbym miłość, uczenie się i być posłusznym. Dlatego, że gdy się nie ma pieniędzy, to właśnie to można dać. Bo mama nie chce sweterka, tak mówi, a ja jej bym to dał.
Laurkę, miłość dlatego, że mama ani tata nie lubi prezentów kupionych.
Rodzicom mogę ofiarować nie za pieniądze serce, miłość radość, serce, aby ich kochać i miłować, miłość, aby mogli mieć nadzieję, że już ich kocham, radość, żeby byli radośni i weselili się ze mną.
Ja bym dał nazbierane kwiatki, chleb bym dał.
Moim rodzicom dałbym kopertę z życzeniami: "Wesołych Świąt".
Ja dałbym rodzicom miłość dlatego, bo zawsze chcę żyć z nimi w zgodzie.
Ja na Święta rodzicom zrobię przedstawienie. Dlatego, że przed-stawienia nie można kupić w sklepie. A ja lubię przedstawienia.
Dałbym piwo rodzicom.
Ja dla swoich rodziców zrobię domek z plasteliny i karuzelę z plasteliny, żeby rodzice mogli się bawić.
Ja bym zrobiła dla moich rodziców laurkę, bo mogę ją zrobić sama i bardzo lubię robić laurki.
Ja chciałam kupić mamie książkę z serduszkiem, a tacie kupić latarkę. A Mikołaj żeby uważał na siebie.
Zrobię bransoletkę z muliny. Mama lubi bransoletki.
Zbudować dom, bo tak oni chcą.
Mogłabym zrobić mojej mamie serce z wierszem.
Będę bardzo grzeczny. No, bo nie mam pieniędzy.
Laurka, bo mi się nie chce robić nic innego.
Zrobił obraz, bo bardzo lubię szkicować.
Mogę wyszyć serwetkę.
Ja bym szła nazbierać z ogródka bardzo piękne kwiaty, zrobi-łabym też bardzo ładną laurkę, pomogłabym w pracy domowej i dała-bym rodzicom największy prezent, bo dałabym im swoją miłość i wiarę w nich samych.
Pomoc mamie, to pomoc w strojeniu choinki.
Przygotowanie do Świąt i innych przyjąć i nie nerwować Mamy ani nie grać na nerwach.
Ja mojej Mamie na dzień Matki ścięłabym do ofiarowania kwiaty, które nazbieram w ogródku i mogę dać mojej mamie miłość.
Pomogłabym w przygotowaniu ciast i innych potraw.
Moja pomoc pomagać mamie, dać skrzynkę na igły.
Niekiedy są rodziny biedne, ja bym ofiarowała piękne róże z uli-cy, gdy mama albo tata są smutni.
Ja chcę zrobić wazonik na kwiatki, posprzątać i pomagać mamie, grę taką z papieru, co gra.
Zrobiłabym sztuczne kwiaty z bibuły i dałabym ten sweter z weł-ny, który robiłam i trwało to aż cztery miesiące, dałabym też śliczną laurkę.
Ja mogę ofiarować mamusi kwiaty z plastyki, laurkę, brożkę z plastelyny.
Moim rodzicom mogę ofiarowć szczęście, radość i miłość.
Ja swoim rodzicom mogę ofiarować miłość i dobroć. Dlatego chcę i mogę ofiarować swoim rodzicom miłość i dobroć, bo zrobię coś, co z żadnymi prezentami nie idzie temu dorównać.
Możemy dać rodzicom miłość, dobre wyniki w szkole, bo lepiej dać rodzicom to, co się samemu zrobi, niż kupić.
Ja podaruję swoim rodzicom, że będę grzeczny, bo każdego powinno się kochać.
Ja podaruję swoim rodzicom miłość, bo mama na mnie krzyczy.
Prezent moim rodzicom dam taki: miłość dlatego, bo ich kocham, pomagać, żeby rodzice się nie trudzili.
Zrobić z liści wazon na kwiaty dlatego, bo moi rodzice lubią kwiaty.
Ja bym dała rodzicom sztuczne kwiatki, róże, i zrobiłabym przedstawienie, bo mamusia i tata lubią kwiatki i przedstawienie.
Ja bym zrobiła taki prezent, żebym rodzicom podziękowała za miłość dlatego, że według mnie jest to najlepszy prezent.
Chciałbym zrobić laurkę, bo można ją zrobić własnoręcznie.
Ja dałbym moim rodzicom pomoc, grzeczność. Dlatego, że jak mój tata zawsze chce, żeby mu coś pomóc, a ja nie.
Ja bym dała mojej mamie miłość dlatego, że kocham ją z całego serca tak, jak całą rodzinę i Pana Boga. A drugą rzeczą, to bym dała mojej mamie serce i życie.
Ja dam moim rodzicom to, co sam zrobię, jak na przykład: broszkę zrobioną z modeliny i broszkę z masy. Ja dlatego chcę je dać, żeby moi rodzice mieli coś na pamiątkę.
Ja ofiaruję miłość, posłuszeństwo i dobroć, żeby pomagać moim rodzicom i całej rodzinie.
Są to bardzo proste prezenty, np. miłe słowa, posłuszeństwo, pracowitość, zrobienie też pysznego placka czy innego deseru, posprzątania domu.


Drogie Dzieci!

Dziękuję Wam za wszystkie piękne odpowiedzi. Cieszę się, że potraficie uszczęśliwiać Waszych Najbliższych, chociaż pieniędzy nie macie, bo przecież jeszcze nie pracujecie. A za pieniądze Rodziców dla Rodziców nie powinno się kupować prezentów.
"Rodzicom nie podobają się prezenty kupione". Tę odpowiedź uważam za najbardziej interesującą i najpiękniejszą. Chwalę Twoich Rodziców!!! I chwalę też Ciebie, bo najlepiej zrozumiałaś mój problem. Ale kto Ci to powiedział? Podziękuj tej Osobie za piękną naukę.

Drogie Dzieci, a jakie byłyby Wasze prezenty?
Napiszcie do mnie :Mail do Autora



 
 
GÓRA STRONY