|
| |||||
![]() KATECHEZY DLA DZIECI List N° 9
Bawmy się więc w andrzejkowy wieczór, to już ostatnie wesołe spotkanie przed cichym czasem Adwentu. Ale może by tak nasze andrzejkowe zwyczaje trochę odmienić? Odnowić, jak myślicie? Na przykład, urządzić "Andrzejkowy worek"? Wypiszemy sobie na karteczkach rozmaite, łatwe, wesołe polecenia, dobre pożyteczne polecenia. Muszą być łatwe, to znaczy, że nie można napisać: "będę dobry", bo każdy stara się to robić przez całe życie i nie takie to łatwe. Ale można napisać: "więcej uśmiechu na co dzień", "tydzień bez kłótni", pięć minut dziennie dla mojej mamy", czas to złoto, szkoda go", "koniec z plotkami", "komu pomóc, komu?", "żadnych brzydkich słów" i tak dalej... Wiem, że potraficie wypisać dużo takich wesołych i potrzebnych poleceń. Potem trzeba te karteczki zwinąć w kulki i wsypać do worka. To właśnie będzie "Andrzejkowy worek". A potem ciągniemy z worka po jednej kartce. To będzie nasza tajemnica - oczywiście "tajemnica do wykonania" - przez tydzień. Uwaga, nie wolno podglądać! Każdy interesuje się tylko swoją kartką! Po tygodniu można kartki zebrać, wymieszać i wszystko powtórzyć. Możecie to zrobić nawet w domu rodzinnym, jeżeli was jest więcej. Niech ten dobry patron, Święty Andrzej, ucieszy się, że w wieczór przed jego świętem urządza się też choć jedną pożyteczną a wesołą zabawę. Tylko, proszę was, nie róbcie tak, jak zrobił pewien mały chłopczyk: dał ciągnąć kartki swojej mamusi. Mamusia, przejęta, wyciągnęła, poszła do pokoju, czyta: "Co dzień dam synkowi ciastko". Wzruszyła się mama, że jej taka kartka wypadła. Ale wieczorem, gdy synek już spał, a mama robiła porządki na stoliku znalazła resztę kartek z woreczka. Na wszystkich było napisane to samo...
Z "Przewodnika Katolickiego" . Ů * § * Ů .ANDRZEJKI - NA WESOLO Przed wielu laty przeczytałem w "Przewodniku Katolickim" o "pobożnej" zabawie związanej z wróżbami Świętego Andrzeja. Okazuje się, że można bawić się też z pożytkiem i niemniej radośnie, niż zabawa z lania wosku na gorącą wodę do garnka według recepty pogańskiej. Zapoznałem dzieci z regułami gry jeszcze w "Tygodniu Miłosierdzia" i uczniowie przygotowali listę dobrych uczynków, które mogą wykonać dzieci. Długa była to lista, około dwustu pozycji. Oczywiście nie był zwycięzcą chłopiec, który sam wymyślił półtorej setki dobrych uczynków, ale zaliczyliśmy mu tylko dwa: "iść po zakupy do sklepu" i "przypilnować braciszka=siostrzyczkę". Jakże można by mu uznać tak długą listę, skoro on wymienił wszystkie rzeczy, po które mama go wysyłała przez cały ostatni rok (kupić dla mamy cukier; kupić dla mamy chleb...) albo opisał wszystko, co robił, gdy musiał zostać sam z braciszkiem (podać braciszkowi grzechotkę; podnieść rzuconego przez braciszka misia...)? Nie uznaliśmy za dobre uczynki obowiązków, jak np. "w niedzielę pójdę do kościoła na Mszę Świętą", "rano zmówię pacierz" itp. Myślę, że po tym wyjaśnieniu już wiecie, jak przygotować listę dobrych uczynków. Kiedy mieliśmy już długą listę, co dzieci mogą zrobić, wtedy przygotowaliśmy plastykowy przeźroczysty worek, do którego włożyliśmy losy: jednakowo zwinięta mała karteczka z wypisanym jednym dobrym uczynkiem. A kiedy przyszedł dzień Świętego Andrzeja, pomodliliśmy się, aby ten Apostoł podsunął każdemu taki los, który będzie najbardziej odpowiedni dla niego i który ucieszy tego, kogo będzie dotyczył. Oczywiście, wszystko trzeba zrobić anonimowo, to znaczy nie wolno było pokazywać wylosowanej kartki, a po przeczytaniu należało ją jak najszybciej zniszczyć, zaś sam dobry uczynek miał być zrobiony bez przyznania się, bo chwalący się otrzymuje już tu na ziemi swoją nagrodę i Pan Bóg nie będzie miał za co nagradzać go w niebie. Niestety, niektórzy nie wytrzymali ze śmiechu i od razu się wydało, co wylosowali, chociaż to nie przeszkodziło im rzetelnie realizować podjętego zobowiązania. Bo Święty Andrzej postarał się, aby ta zabawa było pożyteczna i bardzo wesoła. Pewien maturzysta (!) przeczytał: "oszczędzam na cukierkach, aby kupić Pismo Święte", a on nie mógł wytrzymać bez słodyczy nawet jednego dnia. Przez tydzień zaoszczędził połowę sumy potrzebnej do kupienia Pisma Świętego, ale rodzicom już żal się zrobiło i dołożyli mu brakującą kwotę, aby szybciej skończył słodki post. Po dwóch tygodniach zwrócił rodzicom dołożoną sumę, "aby uczciwie bawić się ze Świętym Andrzejem". Uczennica ósmej klasy wkładając rękę do torby powiedziała: "mogę zrobić wszystko, bylebym nie musiała zmywać". Przeczytała: "jeszcze dziś po kolacji zmyję wszystkie naczynia". Przez tydzień była uśmiechnięta z takiego dowcipu Świętego Andrzeja, który jej podsunął taki los. Ośmiolatek miał zachęcić swoich Rodziców do wspólnej modlitwy wieczornej, ale zupełnie nie wiedział, jak to zrobić, bo rodzice codziennie go wyprzedzali w przypominaniu, że "już pora na wspólny pacierz"... udało mu się to zrobić po tygodniu. Uczennica z klasy czwartej miała opowiedzieć bajeczkę siostrzyczce=braciszkowi. Miała braciszka, ale ten był o cztery lata starszy i znał wszystkie bajki, które ona chciała mu opowiedzieć. Spełniła ten uczynek po wypożyczeniu książki ze szkolnej biblioteki, której jej czternastoletni braciszek jeszcze nie znał. Trzynastolatek przeczytał: "napalę w piecu", a mieszkał w bloku. Jak wybrnął? Po Bożym Narodzeniu odwiedził dziadka na wsi i tak długo molestował, aż mu dziadek pokazał, jak to się robi. I byłoby mu się udało dochować tajemnicy, gdyby wyciągniętego losu nie schował do książeczki do nabożeństwa, którą przywiózł ze sobą na wieś do dziadka: kuzyn chciał zobaczyć, który z nich ma książeczkę bardziej zniszczoną, to znaczy częściej używaną - otworzył, znalazł kartkę, wypytał. Ale pozostaliśmy nieczuli na lament ucznia, któremu Święty Andrzej nie pozwolił na oglądanie telewizji przez całe dwa dni.
*** *** *** niekoniecznie na Andrzejki, bo każdy Święty może Ci pomóc uśmiechnąć się.
. Ů * § * Ů .WSZYSTKIE DZIATKI ZBIERAJĄ KWIATKI DLA SWEJ MATKI 1. Przygotuję laurkę dla chorego. 2. Zrobię herbatę. 3. Moje kanapki smakują wszystkim. 4. Jak ja ugotuję, to wszystkim smakuje. 5. Podleję kwiatki. 6. Pościeram kurze. 7. Posprzątam w całym domu. 8. Zamiotę schody. 9. Nie oglądam telewizji w najbliższy piątek. 10. Przez dwa dni nie oglądam telewizji. 11. Cukierek oddam bratu=siostrze. 12. Uporządkuję moje książki i zeszyty. 13. Pozmywam mamie i nie potłukę żadnej szklanki. 14. Sprzątnę łazienkę. 15. Opowiem bajeczkę bratu=siostrze. 16. Przeczytam bajeczkę bratu=siostrze. 17. Nakarmię psa. 18. Upiorę moje skarpetki. 19. Bez narzekania pomogę Rodzicom w pracy. 20. Wyczyszczę buty Tacie. 21. Mam porządek w szufladach. 22. Pomogę pani w sprzątaniu klasy. 23. Pozbieram wszystkie papierki w klasie. 24. Napalę w piecu. 25. Odwiedzę chorego kolegę=koleżankę. 26. Pomogę młodszemu w odrobieniu lekcji. 27. Przez dwa dni ani mru-mru w domu. 28. Odwiedzę babcię i dziadka. 29. Przypilnuję braciszka=siostrzyczkę. 30. Umyję samochód. 31. Urządzę ładną zabawę z młodszymi. 32. Pomogę w praniu. 33. Zaproszę rodziców do wspólnej modlitwy. 34. Wyniosę śmieci. 35. Zrobię sałatkę. 36. Zmyję podłogę. 37. Choremu koledze opowiem o lekcjach. 38. Odkurzę bratu pokój. 39. Zrobię 3 zabawki na choinkę. 40. Nakarmię ptaszki. 41. Nie jem cukierków przez trzy dni. 42. Użyję szmatki do regałów. 43. Podziękuję Tacie za jego pracę. 44. Zgrabię podwórze. 45. Zrobię zakupy choremu. 46. Podniosę papierki w klasie. 47. Mama usłyszy trzy razy słowo: "DZIĘKUJĘ". 48. Zamykam po kolegach drzwi wejściowe w szkole. 49. Poskładam ubranie. 50. Umiem zrobić deser. 51. Napiszę list do babci i dziadka. 52. Pomogę słabszemu w lekcjach. 53. Pomogę Mamie w obiedzie. 54. Pomogę Rodzicom bez polecenia. 55. Pomogę Tacie przy samochodzie. 56. Przeczytam książkę. 57. Posprzątam u babci. 58. Zrobię Mamie niespodziankę. 59. Nauczę się śpiewać nowej pieśni. 60. Zmyję podłogę. 61. Pomogę mamie nieść ciężkie torby. 62. Obejrzę moją książeczkę. 63. Zrobię porządek w kuchni, gdy mama będzie w pracy. 64. Pomogę bratu w lekcjach. 65. Przyciszę telewizor, gdy rodzice zmęczeni. 66. Zachęcę kolegów do dobrej zabawy. 67. Namaluję laurkę dla Rodziców. 68. Nauczę się na pamięć nowej modlitwy. 69. Uzupełnię brakujące lekcje. 70. Poukładam książki. 71. Moi Rodzice przy mnie muszą się uśmiechać. 72. Zrobię porządek w mojej szufladzie. 73. Przez trzy dni nie zdenerwuję się domu. 74. Nikt mi nie przypomni o modlitwie. 75. Przed jedzeniem też się pomodlę. 76. Zbieram okruchy dla ptaszków. 77. Nauczę się odmawiać Różaniec. 78. Pomodlę się za Ojca Świętego. 79. Pomodlę się za osobę, której nie lubię. 80. Podaruję zabawkę innemu dziecku (za zgodą moich Rodziców). 81. Będę głuchy, gdy ktoś będzie mnie przezywał. 82. Narysuję Krzyż i przed moim krzyżem pomodlę się za złych ludzi. 83. Pobawię się z braciszkiem-siostrzyczką 84. Ugotuję obiad dla całej rodziny. 85. Zaśpiewam rodzicom kołysankę na "dobranoc" 86. Nauczę się modlitwy przed jedzeniem i po jedzeniu. 87. W piątek uważnie popatrzę na Krzyż przez 5 minut. 88. Spróbuję w skupieniu odmówić "Ojcze nasz". . A kto wymyśli inne dobre uczynki?
1. kupię szminkę dla mamy. 2. zmówię dziś pacierz. 3. nie pójdę do szkoły. 4. nie mówię brzydkich słów przez dwa dni. 5. umyję zęby wieczorem. 6. mieć same piątki 7. będę grzeczny w szkole i w domu. 8. nie bij się przez dwa dni 9. będę robił, co mi mama każe. 10. nie kłamać przez cztery dni. 11. będę każdego kochał. 12. umyję okna (a nie spadniesz?). 13. pójdę w niedzielę do kościoła 14. piszę listy do babci co drugi dzień. 15. nie sprawiać kłopotu Pani i Księdzu. 16. będę pościć w każdy piątek. 17. Ja z siostrą pomogłam takiej pani. 18. Pójdę do szkoły. 19. Ja lubię religię. 20. Nie bij brata. 21. Nie bij siostry. 22. Zostanę zakonnikiem=zakonnicą. 23. Pocałuję koleżankę. 24. Niech mnie kolega przeprosi
|
|
|||||||