Życie i działalność Aleksandra Osipowicza.

Bogusława Kuć




         Nikt nie zaprzeczy, że ogromną wartość dla kultury regionu mają materiały historyczne. Na Suwalszczyźnie są to przede wszystkim pojedyncze artykuły w prasie centralnej, a zwłaszcza korespondencja rodowitych Suwalczan. Przez wieki Suwalszczyzna nie cieszyła się specjalnym zainteresowaniem badaczy przeszłości, dopiero w połowie XIX wieku suwalscy urzędnicy podjęli pracę upamiętniającą dzieje swojego regionu. Pierwszym był Aleksander Osipowicz.
         Kazimierz Aleksander Józef Osipowicz urodził się w Suwałkach około 1823 roku w rodzinie działającej dla miasta już od lat. Jego dziad Wincenty był w czasach Księstwa Warszawskiego pierwszym burmistrzem Suwałk, a ojciec, Tadeusz był jednym z urzędników w komisji wojewódzkiej. Tadeusz Osipowicz zmarł wcześnie, toteż Aleksander wychowywał się pod opieką matki, Anny z Wójtkiewiczów, a potem i ojczyma Karola Brodnickiego. Mimo ograniczonych środków, bo po śmierci ojca rodzina znalazła się w trudnej sytuacji materialnej, Osipowiczowi udało się zdobyć wykształcenie. Szkołę obwodową i gimnazjum ukończył w Suwałkach z opinią wybitnego ucznia. Następnie udał się na studia do Petersburga, w czasie których miał miejsce jego debiut literacki. Były to wiersze drukowane w "Niezabudce". Wtedy również zawarł przyjaźń z Apollonem Korzeniowskim, nieprzeciętnym pisarzem i twórcą ironicznych komedii satyrycznych.
         Ukończył studia w 1849 roku i zdecydował się powrócić do miasta swego urodzenia, w którym potem pozostał na zawsze. W Suwałkach pracował jako pisarz w gimnazjum, potem na różnych stanowiskach w urzędzie gubernialnym. Wreszcie został pomocnikiem kancelarii gubernatora cywilnego. Otrzymał nawet tytuł honorowego sekretarza gubernialnego. Było to w tamtej rzeczywistości całkiem zaszczytne stanowisko. Oprócz tego uczył rysunku w pensji żeńskiej, którą prowadziła jego żona, Małgorzata z Bonysławskich, a także w suwalskim gimnazjum, gdzie wcześniej był pisarzem. Prowadził również własną szkołę dla chłopców, ale trwało to zaledwie rok (1859/60).
         Utrwalenie przeszłości Suwalszczyzny było dla Osipowicza jedynie pasją, za to przynoszącą olbrzymie korzyści dla kultury suwalskiej. Szczególnie lubił zajmować się historią, etnografią, archeologią i językiem regionu. Na początku czynił to dla zaspokojeniaaa ciekawości, potem ta praca nabrała dla niego większego znaczenia. I tak ukończył "Opis historyczno-statystycznym guberni augustowskiej". Byłoby to bardzo cenne dzieło dla późniejszych badaczy, ale zaginęło, nie doczekawszy się druku. Poza tym udało mu się opublikować kilka artykułów w tak znaczącym piśmie, jak "Tygodnik Ilustrowany", np.: "Wycieczki w okolice Suwałk". "Z Suwałk do Augustowa", "Zarys charakterystyki ludu litewskiego znad Czarnej Chańczy", "Pobieżny rzut oka na niektóre zamczyska i tak zwane góry sypane w okolicy Suwałk". Pisywał także dla "Wisły", np. artykuły: "Nazwy ludowe głosów zwierząt, ptaków", "Niektóre urojenia, przesądy, gusła, zabobony i praktyki ludowe w Augustowskiem". W artykułach tych opisywał sytuację gospodarczą, ale i historię, przyrodę i tradycje Suwalszczyzny. Szczególnie ważny dla późniejszych badaczy był, dokonany przez Aleksandra Osipowicza, staranny opis posiadłości generała Paca w artykule "Ruiny zamku w Dowspudzie". Najbardziej wartościowe są jednak jego korespondencje drukowane w "Gazecie polskiej" w latach 1864-1869. Z pismem tym współpracowało wielu wybitnych pisarzy. Korespondencje Osipowicza były obszernymi, szczegółowymi relacjami życia społecznego, gospodarczego i oczywiście kulturowego Suwałk.
         Jego dorobek w tej dziedzinie zachował się właściwie dzięki prasie. "Opis historyczno-statystyczny guberni augustowskiej", jak już wspomniałam, zaginął. Drugie dzieło, mające mówić o województwie augustowskim, nie zostało ukończone. Ale Osipowicz zgromadził do niego sporo cennych materiałów. Gdy okazało się, że ukończenie dzieła jest ponad jego siły, przekazał wszystko Oskarowi Kolbergowi. Miał więc wkład ( i to niemały ) do powstania tomu "Litwa".
         W dziedzinie literatury Osipowicz również miał pewne osiągnięcia. Napisał "Opowiadania wioskowe", "O doli Antkowej na świecie", "Było trzech braci, dwóch rozumnych, a jeden głupi", opowiadanie "Pan Herbacjusz" oraz nowelę "Dzika róża". Utwory te z powodzeniem ukazywały się również w ówczesnej prasie.
         Jeszcze za życia Aleksandra Osipowicza pojawiły się podobne przejawy zainteresowania historią Suwalszczyzny. Autorzy tych prac byli także urzędnikami. Byli to: Benedykt Tykiel i Aleksander Połujański. Nie mniej to Osipowicz był pierwszy, a jego prace były najbardziej szczegółowe. Ich rola w poznawaniu Suwalszczyzny przez potomnych była ogromna. To na tych artykułach bazowali historycy i etnografowie, to one stały się materiałami do późniejszych prac historycznych. Są również prawdziwym skarbem dla każdego miłośnika dziejów Suwalszczyzny - zawodowego badacza i autora. Andrzej matusiewicz nazwał Osipowicza "kronikarzem ówczesnego suwalskiego życia" i dodał nawet, że tym mianem nie można określić innych urzędników, zajmujących się tą dziedziną. Całkowicie zgadzam się z tą opinią.
         Kazimierz Aleksander Józef Osipowicz zmarł w Nowy Rok 1893 r. w Suwałkach.