Andrzej Wajda

Ewa Marciniak




         Suwałki, 6 marzec 1926 roku. Jakubowi Wajdzie, porucznikowi 41. Pułku Piechoty urodził się syn. Z żoną Anielą postanowili dać mu na chrzcie świętym imiona: Andrzej Witold Stanisław.
Tak zaczyna się biografia wspaniałego reżysera, scenarzysty i człowieka - Andrzeja Wajdy.
Spędził siedem lat dzieciństwa w Suwałkach. Sam wyznaje, że konkretnych faktów z tamtego okresu nie pamięta, raczej samą atmosferę Suwałk, której wierne obrazy odtworzył w "Lotnej" i "Kronice wypadków miłosnych".
W 1934 roku rodzina Wajdów przeniosła się do Radomia. Stamtąd w 1939 ojciec Wajdy wyruszył bronić kraju przed Niemcami. Okres okupacji - lata 1939-1945 Andrzej spędził w Krakowie u stryjów. Na początku lat 50. rodzina pozbyła się nadziei, Jakub Wajda do domu już nigdy nie wrócił, był jedną z ofiar strasznej zbrodni sowieckiej popełnionej w katyńskim lesie.
W roku 1946 Andrzej Wajda postanowił wstąpić do krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki na wydział malarstwa. W związku z wybuchem wszechobowiązującego w sztuce socrealizmu, po niespełna trzech latach zrezygnował z kariery malarza. W 1949 roku zdał do łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej na wydział reżyserski.
Od roku 1953, w którym to Wajda ukończył łódzką PWSF, zaczyna się pełne osiągnięć życie twórcze.
W 1955 świeżo upieczony absolwent "filmówki" zadebiutował pełnometrażowym "Pokoleniem" według prozy Bohdana Czeszki. Zaledwie dwa lata później powstał słynny "Kanał" ( "Srebrna Palma" MFF Cannes 1957) z doskonałą kreacją Tadeusza Janczara. W 1958 na ekrany wszedł "Popiół i diament" ( Nagroda FIPRESCI MFF Wenecja) - trzeci film Wajdy uważany przez krytykę za największy z "wielkiej trójki". W 1959 - "Lotną" według opowiadania Wojciecha Żukrowskiego Wajda zamknął cykl bolesnych podsumowań okresu wojny. Po tym nastąpiły lata wyjątkowo pracowite dla Wajdy. W okresie 1960 - 1969 powstały m.in. takie obrazy, jak: "Samson", "Popioły", "Bramy raju", "Przekładaniec" (tv; Medal Specjalny MFF Sitges 1969) i kultowy "Wszystko na sprzedaż" ("Syrena Warszawska" 1969), poświęcony zmarłemu tragicznie Zbigniewowi Cybulskiemu. W tym samym czasie Wajda sprawiedliwie dzielił swój czas pomiędzy film i krakowski Teatr Stary, gdzie wystawił "Z biegiem lat, z biegiem dni" i "Idiotę" według Dostojewskiego.
Kolejne lata (1970-1980) zafascynowały Wajdę wielką literaturą. Początkowo nakręcił "Brzezinę" (tv; Złoty Medal MFF Moskwa 1971, "Złota Pieczęć Medalionu" MFF Mediolan 1975) J.Iwaszkiewicza i wstrząsający "Krajobraz po bitwie" (Grand Prix MFF Colombo 1972) na motywach prozy Borowskiego. W Niemczech wziął na warsztat "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa, film jest znany pod tytułem "Piłat i inni". W 1973 powstało "Wesele" ("Srebrna Muszla" MFF San Sebastian 1973), w 75.Reymontowska "Ziemia obiecana" ( Złoty Medal MFF Moskwa 1975, Grad Prix II FPFF Gdańsk 1975, "Złoty Hugo" MFF Chicago 1975, nominacja do "Oscara" 1976, Grad Prix MFF Valladolid 1977), w 79. "Panny z Wilka" (Nagroda Specjalna Jury VI FPFF Gdańsk 1979, nominacja do "Oscara" 1980). Pomiędzy nimi powstał jeszcze w 1977 fascynujący "Człowiek z marmuru" (Nagroda Krytyki IV FPFF Gdańsk 1977; Nagroda FIPRESCI Cannes), a w 80. "Dyrygent" (Nagroda OCIC MFF San Sebastian 1980).
W roku 1981 "Człowiek z żelaza" otrzymał Złotą Palmę w Cannes, a także był zgłoszony do Oscara, lecz wycofały go władze PRL. W 1990 powstał "Korczak", który niestety nie przebił się przez oscarowe sito.
W 1998 Wajda ukończył prace nad montażem jednego ze swoich największych przedsięwzięć reżyserskich "Pana Tadeusza" na podstawie Mickiewiczowskiej epopei narodowej. Obraz pretendował do Oscara za 1999 rok. Akademia Filmowa postanowiła przyznać Andrzejowi Wajdzie najcenniejszą ze statuetek - za całokształt twórczości. 26 marca 2000 roku Wajda odebrał Oscara w Hollywood. Na pewno wszyscy Polacy pamiętają jego przemówienie. Tekst przemówienia narodził się podczas rozmów ze Stanisławem Tymem, który nalegał, by Wajda nie zawracał sobie głowy angielszczyzną i wyłożył rzecz po polsku.
Znaczącym faktem dla suwalczan na pewno był fakt, że latem 1998 roku Andrzej Wajda z ekipą filmową zjechał do Smolnik. Tutejsze krajobrazy, jak stwierdził reżyser "tak banalne, aż piękne", doskonale nadawały się na plenery do pierwszej i przedostatniej z dwunastu ksiąg "Pana Tadeusza". Smolniki przez kilka dni były Soplicowem, miejscowych ucharakteryzowano na włościan, a na wzgórzach tuż za wsią zaroiło się od wojska. W historii Suwałk na pewno zapisze się także data 25 października 2000 roku, czyli ostatnia wizyta Wajdy w rodzinnych stronach. Wtedy to miasto nadało mu tytuł Honorowego Obywatela obywatelowi świata, synowi Ziemi Suwalskiej.
         W jego dynamicznych, gwałtownych filmach odbija się nie tylko powojenna historia polskiego kina ale także polityczna historia środkowej Europy. "Kanał" czy "Popiół i diament" były wstrząsającym emocjonalną siłą wspomnieniem wojny. To dzięki tym filmom zaczęto mówić o "szkole polskiej". Ale twórczość Wajdy zaskakuje różnorodnością. Jego indywidualność naznacza tak samo iskrzącą się kolorami "narodową szopkę" w "Weselu", jak i pełną rozmachu wizję początków wielkiego przemysłu w "Ziemi obiecanej", dramatyczny rozrachunek z komunizmem w "Człowieku z marmuru" i przesycony nostalgią obraz świata harmonii i piękna - jakoby to była chwila odpoczynku od zgiełku współczesności w "Panu Tadeuszu". Oscar za całokształt twórczości dla wiecznie młodego Wajdy jest początkiem nowego etapu.
         Andrzej Wajda jest to niewątpliwie wyjątkowa osobistość, genialny reżyser i scenarzysta, który znany jest nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.